NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2001/2002
Data: 2001-07-01
Rodzaj: Puchar Intertoto
Widzów: 1000
Sędzia: Emil Bozinovski

 Zagłębie - trener Stefan Majewski
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Robert Mioduszewski 
0
90
 
 Jacek Manuszewski 
0
90
 
 Piotr Przerywacz 
0
90
 
 Nerijus Radžius 
0
90
 
 Dariusz Żuraw 
0
90
  
 Krzysztof Kazimierczak 
0
85
 
 Marcin Adamski 
85
90
 
 Paweł Piotrowski 
0
90
 
 Zbigniew Szewczyk 
0
90
 
 Rafał Majka 
0
55
 
 Marcin Kubsik 
55
90
 
 Zbigniew Grzybowski 
0
90
  
 Aleksandr Osipowicz 
0
65
 
 Enkeleid Dobi 
65
90
 
14 Piłkarzy
2
1
0
 Sporting - trener
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
0 Piłkarzy
0
0
0

Opis meczu:

Tylko 10 minut zabrakło piłkarzom Zagłębia do odniesienia dzisiaj pewnego (2:0) zwycięstwa na belgijskim Sportingiem Lokeren. Uzyskany dzisiaj rezultat 2:2 niestety faworyzuje gości, którym teraz do awansu i gry z Newcastle United wystarcza remis 0:0.

Był to pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera - Stefana Majewskiego - i rzeczywiście dało się odczuć różnicę w grze naszych piłkarzy. Mimo, że początek spotkania był tradycyjnie już bardzo nudny, to widać było mnóstwo ruchu wśród naszych graczy.

Nie do końca wiadomo czy tę nadmierną aktywność powodowała chęć pokazania swoich walorów nowemu trenerowi czy też menedżerom innych klubów piłkarskich, których dzisiaj na meczu było bardzo wielu. Niestety ten wzmożony ruch spowodował, że w ostatnim kwadransie gry wielu naszych zawodników nie miało już sił.

Mecz ten można bez wątpienia nazwać meczem bramkarzy, ale nie dlatego, że spisywali się świetnie, a wręcz przeciwnie... prześcigali się w kardynalnych błędach. Zaczął Zitka, który przy pierwszej bramce po strzale Grzybowskiego najpierw pewnie złapał piłkę w ręce, by po chwili wypuścić ją i przełożyć pod nogami wprost do siatki! Zakończył Mioduszewski, który wyrównującą bramkę wpuścił nie łapiąc bezpiecznie kozłującej przed nim piłki od Marcina Adamskiego, a ta go przeskoczyła i napastnik Lokeren - Kimoto - mógł spokojnie wepchnąć ją do bramki. Obie pseudointerwencje bramkarzy wzbudziły salwy śmiechu na trybunach i zapewne na długo zapadną w pamięć lubińskim kibicom. Pozostałe bramki zdobyli: Żuraw i De Beule.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Rafał Majka
33 głosów



 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A